forum mrągowskiego larpa (w konwencji słowiańskiej)
Zagubiony grzybiarz
poważnie ,w sklepach z używaną odzieżą można upolować nie raz, coś konkretnie klimatycznego.
Offline
Tak jest !
wybieram się poszukiwac pasków!
Tak swoją drogą
Byłem ostanio w BORze na spacerze.
Upał niemal śmiertelny, a mamy dopiero kwiecień.
Ludzie! Trzeba wziąc pod uwage upały jakie mamy nadzieje nadejda w lato. Luźne i przewiewne stroje trzeba nam robić, bo inaczej może dojść do tego, że najgroźniejszym wrogiem okaże się własna przegrzana kolczuga
Offline
Oj musi... tylko kogo? wybieramy ochotnika?
Cytując jedego z orgów BORu:
W sprawie stroju lekkiego, pewnie że dopiero teraz na to wpadłem, jestem artystą i tak podrzędne sprawy jak pogoda mogą mi umykać
, jak ich na własnej skurze nie poczuje
. dzis oberwałem po głowie takim gradem, że wpadłem na to iż i tarcza się przyda (
I
Offline
Wysoki admistratorze, drodzy uzytkownicy, drodzy goscie.
Chcialbym jedynie zauwazyc, ze owo kolokwialne stwierdzenie "czepiac sie" przytoczone przez Sawe jest nie na miejscu i jest wynikiem jakze blednej interpretacji mojej wczesniejszej wypowiedzi. Jednoczesnie chcialem zaznaczyc, ze nie wspolpracowalem z Czerwonym Kapturkiem w czasach PRLu (Polskiej Republiki Lesnej). Dziekuje.
Offline