Sawa - 2007-02-22 12:33:51

Żeby nikt się nie czuł pokrzywdzony uprzedzam co wymyśliliśmy jako dobre papu słowiańskie na grę:

Żeberka wędzone,
Grochówa (groch i proso to podstawowe żarełko kiedys bylo)
Chleb (taki smaczny jak to tylko kucix upiec może)
Mleko (zsiadłe jak nam wyjdzie) i jaja
Ewentualnie miód i mięcho o ile funduszy starczy.
W karczmie bedzie tanie jadło, żeby nikt nie przegłodował.

Jeśli kto ma jakies propozycje jeszcze co do jedzonka to proszę o wypowiedź. Przypominam tylko, że powinno się to zmiescić w 10 zł na gracza (koszt gry;)) Chyba, że znajdziemy sposora :p

Wilk - 2007-02-22 19:20:43

Odradzam pomysłu z mlekiem. Jak zsiadle to ja nie lubie, a jak wam nie wyjdzie to nikt nie zje :P Moze makaron z zupki chinskiej w ramach sucharu wojennego? :D

Sawa - 2007-02-22 20:24:25

Poszukaj sobie informacji o słowiańskiej strawie, co?... Makaron wymyslili arabowie, to troszku za bardzo na południe... Ech... A zsiadłe mleko jest pyszne (takie co babcia robi;) )

Ale o gustach się nie dyskutuje. Ze swojej strony upraszam o powagę, bo potem ktos się pożyga za przeproszeniem po takim makaronie (wiem z doświadczenia niestety...  :vomit: .

A mleka nie bedzie, przypomniało mi się, ze po nabiale nie powinno się biegać i zarzywać wysilku fizycznego

Suchar wojenny = wysuszone na wiór, osolone jak cholera mięsko lub rybka. Chyba, że ktoś wego, to suszone owoce może wpylać :/

Nalthei - 2007-02-23 19:31:31

Tylko nie dawajmy pichcić nie wprawionym karczmarzą bo kapustę przypalają:dumny:

Nalthei - 2007-02-23 19:33:17

O kurczakach nie wspomnę:P

Gniewomir - 2007-02-23 20:50:59

jedzenie tym razem, ze względu na zauważoną "oszczędność" na ten cel graczy, będzie w jednej minimalnej cenie. Gotowane tak jak ugotuje karczmarz, czyli z sercem. Przypalone dania równierz mogą się zdazyć. Jest to jedna z zasad. Tym razem równierz munu jest ustalone, a nie improwizowane.Każda osoba która będzie chciała się najeść, zje do syta. A jeśli ktoś uważa tą zasade za głupią, nie maży mu się kuchnia polowa, lecz restauracja. czy kanapki z musztardą. zapraszamy na inne Larpy.

Nalthei - 2007-02-23 21:24:21

Kurczaka to ci powiem spróbowałam jeden kawałek bo nie mogłam zjeść zwierzęcia, które widziałam żywe.
A kapusty nie omieszkałam spróbować. Ok ale już koniec tematu.

Gniewomir - 2007-02-23 21:31:55

Koniec tematu, w tym jest racja. Osobista złośliwość powinna zostać w domu, przed wejściem na forum.        PS. Kapóste przypaloną wywaliłem do ognia, próbowałem ją Ja, Karol i Tymek. Nikt więcej. Ale co tam. Za uczucia do martwrego mięsa nie odpowiadamy na Larpuie. Jeśli ktoś kto chce przystąpić do Larpa jest wegetarianinem, niech zgłosi to do organizatorów za wczasu.

Sawa - 2007-02-23 23:31:21

Koniec tematu kurczaka? A czyj wujek mu łeb upitolił? A kto go skubał i oprawiał!! Ja go spróbowałam z przyjemnością :D I powiadam : żadnej kury na Borze nie chcę więcej widzieć!!

Traumatyczne przeżycia...

I proszę mi napisać na co szanowni mają ochotę, ponieważ Kucikus musi wiedzieć co upitrasić :D
Kapusta jest z Włoch! Od Bony!
Nie lubimy jej, my treasure :zdziwiony:

Shinigami - 2007-02-24 12:50:46

Ja tam póki co mówię NIE mleku w każdej postaci(zsiadłej lub zwykłej)

Nalthei - 2007-02-25 12:10:38

A pamiętacie jak wszyscy zajadali się smalcem? Moim zdaniem i on powinien znaleźdź się na następnym Borze.

Shinigami - 2007-02-25 13:09:25

Smalec jest GOOD, ale nic nie zastąpi masła:D

Szebora - 2007-02-25 14:41:37

Czyście ludzie wszystkich ras poszaleli?! wam sie we łbach od dobrobytu poprzewracało! jak jadło polowe nie pasuje to po cóż jedziecie na larpa? przeciez to nomalka że na takich imprezach je się ze wspólnego gara wspólna łyżką albo łapkami a jak jestescie burzuje to za przeproszeniem... do widzenia i do restauracji! czy dla waz żarełko jest najważniejszym celem larpa? a poza tym jedzonko polowe jest super na poprzednim było wspaniałe i byłam na jeszcze jednym larpie gdzie nawet wegetarianka jadła "gulasz" który nie omieszkam się pochwalić także ja robiłam tak jak jedzienie na poprzednim BORze i ja jadłam, mi smakowało, nie zatrułam się. więc o co chodzi? PS. Nalthei - nie przesadzaj że nie możesz jeść czegoś co się wczesniej ruszało bo czy nie jadasz schabowych kotletów kiełbasy itp.? a to przeciez także wcześniej chodziło... i dlatego wydaje mi się ze na siłe chcedsz zrobic z siebie wegetariankę, która nie jesteś...   a to że  te jedzienie wczesniej chodziło to dodało jeszcze specyfiki bo czy słowianie nie zażynali zwierząt i nie oprawiali ich?

Darkalin - 2007-02-25 14:53:30

jak to w takim jednym dowcipie sytuacyjnym było:
Eat MOR Chickin  :good:


Już ja sie zaopiekuje kuchnią :vomit:

Nalthei - 2007-02-25 21:46:11

Wegetarianką nie jestem i nie zamierzam być, ale po prostu nie jem zwierzaka którego widziałam żywego, jak się go zabija, a później gdy jest w garnku, budzi we mnie nie smak. U ciebie może jest inaczej, a w to wnikać nie zamierzam, to jest po prostu sprawa wrażliwości.

Wilk - 2007-02-28 00:18:35

Placze kiedy widze ludzka tragedie, smierc kazdego czlowieka jest dla mnie ciezkim przezyciem, nie stoje obojetnie wobec zla wyrzadzanego drugiej osobie, szanuje uczucia innych, doceniam ich prace i starania.

Jestem glodny, odrabuje kurze łeb, i gotuje na bazie jej (było nie było) ZWLOK rosół.

Czy przestalem byc czlowiekiem wrazliwym?

Signed by Wilk

Rawelin - 2007-02-28 09:42:53

spujrzmy prawdzie w oczy.
Wszyscy mamy kły ( tego nie da się ukryć) to oznacza że wywodzimy się od drapieżców.
Sprawa druga mięcho jest pyszne i nikt nie wmówi mi odpowiedniej ilości mocnych haseł o weguskich zwyczajach i bestialstwie bo mięso jest zbyt pyszne żeby jeporzucić.
Bądzmy słowianami! Moi dziadowie jedli mięso, moi ojcowie jedli mięso, ja jem i moje dzieci też będą je jadły.
Tak nas bogi nadali!

Wilku ty właśnie stałeś się wrażliwym człowiekiem. Wrażliwym na delikatny smak kurczaka!

Wilk - 2007-02-28 19:29:19

Tak tak, dokladnie. Nie zapominajmy, ze miseo zawiera w sobie znaczne ilosci bialka, a bialko pozytywnie wplywa na objetosc mozgo :) Rawelinie powiem Ci tak... W KFC spotkamyyy sieee :D

Signed by Wilk

Nalthei - 2007-03-12 22:15:05

Wilk napisał:

Jestem glodny, odrabuje kurze łeb, i gotuje na bazie jej (było nie było) ZWLOK rosół.

Czy przestalem byc czlowiekiem wrazliwym?

Nie popadajmy w skrajności czy cynizm po prostu każdy człowiek jest inny. Poza tym co innego mówić co by się zrobiło gdyby się było na miejscu tej osoby a co innego się robi kiedy znajdzie się osobiście w takiej sytuacji.
(nie jest to żadna prowokacja)Ja tylko powiedziałam swoje odczucia jeśli ktoś ma inne to ja nic przeciwko nie mam. W końcu każdy jest inny. :D No nie:)

Gniewomir - 2007-03-13 09:33:50

OK, koniec tematu kurczaka, nie zażynamy w tym BORze kurczaków, bo ich nie będzie. Będzi inne mięsiwo, równie martwe, ale zabite przemysłową metodą przez kogoś innego. Martwe ale jadalne jak najbardziej, smaczne i pożywne. suszone i wędzone(mniam), w grochówce i bez, z chlebem lub bez chleba... a do tego cherbata z kwiatu lipy z miodem pszczelim. :) :) :)

Sawa - 2007-03-14 15:15:16

Ale jak mnie kto jeszcze w..., zdenerwuje, to przywioze gołębie z trójmiasta i na waszych oczach im łebki pourywam (w ramach zemsty za to co mi wczoraj zrobiły, blee )

Shinigami - 2007-03-14 20:44:17

Gołąb powiadasz, tego jeszcze nie jadłem. Ciekawe czy to smaczne.
Kucix nie tylko tobie to zrobili gołębie w trójmieście(czyżby zrobili to z czego gołębie tak słyną), nie jesteś sama.

Rawelin - 2007-03-15 08:27:56

Gołąbków nie polecam-próbowałem w dziecięctwie.

KFC, KFC
kurczaki
nie mam sił
kurczaki
KFC, KFC
mi się śni
KFC, KFC

Sawa - 2007-03-15 20:03:49

Smalec to mogę chyba babci skosić, ona robi naprawdę pyszny z własnych świnków (ach! Znałam je :0 )

Gniewomir - 2007-03-15 21:12:29

Mniam... a pamiętaj że chlebek bedzi naturalny..mmmm....z slaczykiem równie naturalnym...mmmm (tu kapanie śliny na klawiature)

Szebora - 2007-03-21 18:57:55

Ja też chcę coś ugotować! jakąś trutkę w kociołku... od tak na wrogów :zadowolony: mogę Darkalin :) ?

Darkalin - 2007-03-21 19:39:21

szczurze ogonki w panierce RAZ !

Gniewomir - 2007-03-21 19:53:22

Ok, jeśli ktoś jeszcz nie wie, Darkalin bedzie najpewniej naszym BORowym kucharzem, w związku z tym on zajmowac się będzie wszelkim słowiańskim jedzeniem które się w obozie pojawi. W związku z tym prośba, jeśli ktoś z was ma jakiś klimatyczny kociołek, na jkieś 2-10 litrów, prosze o kontakt ze mną przez GG 8402333, lub w jakiejkolwiek innej formie.

Darkalin - 2007-03-21 20:00:38

Tak ja bede kucharzem , więc jak macie jakies ciekawe przepisy to z checia przyjme !.
oczywiscie wiadomo juz co będzie do jedzenia :)

Gniewomir - 2007-03-21 20:09:25

Menu jest już ustalone

Rawelin - 2007-07-03 22:31:18

kociołek dałem Alinowi!


dziś serwujemy...

pejdzron.pun.pl

www.dmasg.pun.pl www.transport07.pun.pl www.callofduty2.pun.pl www.pes-scena.pun.pl www.blekitniglowczyce.pun.pl